czwartek, 30 stycznia 2014

"Przyjaciółka z młodości" oddaje się w piwnicy

Pierwsze wydanie "Przyjaciółki z młodości" ubiegłorocznej noblistki Alice Munro miało swój czas w roku 1990. W Polsce Wydawnictwo Literackie opublikowało ten zbiór opowiadań w 2013 roku. Dwadzieścia trzy lata czekaliśmy na ciebie przyjaciółko. To pierwsze spotkanie z jej mamą w piwnicy, znana kanadyjką, teraz niezwykle znaną. 

Opowiadania zamieszczone w "Przyjaciółce z młodości" dotyczą przede wszystkim subtelnych relacji między ludźmi. Trudno jest jednoznacznie się wyrazić, ponieważ cała książka dotyczy tego, co spotyka każdego z nas przez całe nasze życie. Wszystkim nam zdarzy się albo zdarzyło, że żona spróbuje podobać się innemu, że Elle zwyczajnie, po ludzku, chociaż tak nierozsądnie prześpi się z Robertem zaręczonym z jej siostrą, zaciąży, poroni, zwariuje a Flora będzie się nią bez urazy opiekować. Dlaczego to robi? Dlaczego pokornie znosi kolejne zdarzenia? Taki gen? Chce coś odpokutować?; Przeróżne nieszczęścia, szczęścia, przypadki i wypadki. 

Do tego Alice Munro nie zdaje się być wylewną. Tu przede wszystkim brakuje  emocji, by w piwnicy zadrżały słoiki. Podczas opowiadania mi o życiowych sprawach potrzeba opowiadacza zaangażowanego w opowieść. W przeciwnym razie męczę książkę, miętolę i nie mogę się doczekać, kiedy się ona skończy. Bohaterowie kontrastują, fabuła nie zawsze przewidywalna, ale wszystko to, jakby opowiadane przez starszą ciocię. Portrety bohaterek, bo kobiety są najczęściej opisywane, zmuszają mnie do myśleniA o icH naturze i to jedynie zatrzymywało mnie przy tych opowieściach. Zgodzę się, że gdybym był kobietą lub miał w sobie kobiecą wrażliwość  i sposób widzenia świata właściwy kobietom, ich priorytety, zapewne książka nie wypadałaby mi tak często z rąk.

Zalecenie dla mnie: ODPOCZĄĆ KILKA MIESIĘCY OD ALICE MUNRO. POTEM POWRÓCIĆ.



Alice Munro, "Przyjaciółka z młodości", Wydawnictwo Literackie 2013


1 komentarz:

  1. Zapraszam na recenzję książki J. Pilcha "Pod Mocnym Aniołem", a przy okazji na ciekawy blog o książach

    http://niepoczytelnia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń